POŚWIĘCENIE POKARMÓW WIELKANOCNYCH – KAPLICA W MAŁKACH

Święcenie pokarmów na Wielkanoc ma w Polsce bardzo długą tradycję. Pójście ze koszyczkiem do kościoła to dla katolików jeden z ważniejszych elementów świąt – tak jak uczestnictwo w triduum paschalnym. Spożywanie posiłku jest też czynnością świętą, dlatego modlimy się przed i po jedzeniu, a na największe święto Zmartwychwstania święcimy także pokarmy. Przepełnieni wielkanocną radością, zasiądziemy po Mszy rezurekcyjnej do świątecznego stołu i podzielimy się wzajemną życzliwością przy składaniu sobie życzeń. Nowe życie Zmartwychwstałego Pana symbolizuje poświęcone jajko, którym także dzielimy się wzajemnie. W naszej parafii pokarmy poświecił ks. Sł. Witkowski – proboszcz. Galeria zdjęć przedstawia święcenie pokarmów w kaplicy w Małkach.

Małki, 4.04.2026

Odwiedzin dzisiaj: 0
Odwiedzin w sumie: 39

Święcono, szynkę, kiełbasę, słoninę, całe prosięta, różne ptaki domowe i polne. Potem wprowadzono sery, masło, jaja i chleb, a na końcu przyprawy i dodatki, takie jak chrzan czy sól. W XV i XVI wieku w koszyczku pojawiało się także wino, piwo oraz mleko z miodem.

Święcone pokarmy miały swoje znaczenie i symbolikę. Najważniejszym składnikiem święconki był chleb, symbol Zbawiciela. Kiełbasa i inne wędliny oznaczały ofiarę z baranka paschalnego. Miały też przynosić zdrowie i dostatek. Chrzan jest symbolem goryczy męki Chrystusa, a jajka oznaczały odradzające się życie, a tym samym zmartwychwstanie i zwycięstwo nad śmiercią. Z czasem oprócz zwykłych jajek w koszyczkach zaczęły pojawiać się pisanki. Sól posiadała moc odstraszania złych mocy i sił nieczystych. Symbolizowała również sedno życia i prawdy – Jezus swoich uczniów i wybrańców nazywał „solą ziemi”. Baranek z czerwoną chorągwią uosabiał triumf życia nad śmiercią, przezwyciężenie zła i odkupienie grzeszników. Koszyczki wielkanocne były przyozdabiane białą serwetką i zielonymi gałązkami. Biel oznaczała niewinność, bezgrzeszność, a zieleń przyrodę budzącą się na nowo do życia. Tradycją było wykorzystywanie roślin wiecznie zielonych, takich jak bukszpan.

Tak jak zmieniały się produkty wkładane do koszyczka, tak też zmieniało się miejsce, w którym kapłan święcił pokarmy. Początkowo to księża odwiedzali domy. Dopiero od XIX wieku obrzęd ten zaczął być odprawiany w kościołach.

Tradycją było, by podczas wielkanocnego śniadania zjeść wszystkie znajdujące się w koszyczku produkty. Zapewniało to pomyślność i dostatek na cały rok.

Nasze strony wykorzystują pliki cookies (ciasteczka).
Polityka Prywatności
Zarządzanie cookies
AKCEPTUJĘ