UROCZYSTOŚĆ CHRYSTUSA KRÓLA WSZECHŚWIATA

           "Chrystus Wodzem, Chrystus Królem, Chrystus, Chrystus Władcą nam!" - słowa tej pieśni śpiewa się w XXXIV Niedzielę w ciągu roku. Jest to uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata. Znak, że kończy się rok kościelny i niedługo zacznie się Adwent. Święto Chrystusa Króla ustanowił papież Pius XI w 1925 roku, należy więc do świąt raczej młodych. Tego dnia w kaplicy odbyła się Msza Św. koncelebrowana z udziałem trzech księży: ks. prałata Bolesława Lichnerowicza, rezydenta z Parafii pw. Świętej Katarzyny Aleksandryjskiej w Brodnicy, ks. dr hab. Zbigniewa Wanata z Torunia, ks. proboszcza Sławomira Witkowskiego. Piękną homilię o tym, jak być dobrym człowiekiem do wiernych wygłosił  ks. dr hab. Zbigniew Wanat, wykładowca Seminarium Duchownego w Toruniu. To były owocne słowa i bardzo pouczające, płynące z głębi ludzkiego serca.

        A sztuką jest być dobrym człowiekiem i żyć szczęśliwie, ale tym samym uszczęśliwiać innych. Umieć cierpliwie znosić cierpienie, potrafić prawdziwie kochać, współczuć, pomagać. To od nas samych zależy, na ile z łaski królestwa Bożego korzystamy i w jakim zakresie rozwijamy je w sobie i pośród nas, czyli na ile postępujemy jak Jezus, służąc Bogu i ludziom. Uroczystość  ta ma nam uświadomić, że Chrystus jest Królem całego stworzenia. Ukazuje  cel  naszego życia - Królestwo Niebieskie. Jezus Chrystus ma być naszym królem, moim i twoim. Wiemy o tym. Wiemy też, że można to rozumieć na wiele sposobów. Pan Jezus jest Królem, kocha nas, ma królewskie prawo i chce, żebyśmy budowali Jego Królestwo w naszym sercu, w rodzinie, we wspólnocie parafialnej, w zakładzie pracy, w naszym mieście, wsi i Ojczyźnie.  

        Dziś wiele ludzi woli żyć w jakieś wymyślonej rzeczywistości, odcinając się od tego co trudne i konieczne do zrobienia w swoim życiu, zajmując się wszystkim innym, byle nie sobą i prawdą w sobie. Kto przemienia naprawdę swe serce, czyniąc je dobrym, ten "buduje dom na skale". W chwili trudnej nie będzie bowiem musiał się zastanawiać co czynić - podpowie mu serce. W chwilach trudnych myślenie bywa utrudnione, ale jeśli serce jest dobre, to człowiek bez zastanowienia zawsze postąpi dobrze. A to jest najważniejsze.

,,Dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro, a zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło. Bo z obfitości serca mówią jego usta”.

Wyświadczane dobro zawsze wraca.

„Dostrzeżesz, że ludzkie zło jest owocem dokonanego przez nich wyboru; a także, że daleko szukają dobra, choć jego źródło tkwi w ich własnym sercu.”- Pitagoras z Samos

- Parafia pw. Sw. Bartlomieja Apostola w Mszanie

stat4u