TYDZIEŃ MISYJNY W SZKOLE PODSTAWOWEJ IM. DYWIZJONU 303 W MAŁKACH

- Czym są misje?
     - Misje, to pójście z Chrystusem i ewangelią w te miejsca i do tych wszystkich, którzy o Jezusie jeszcze nie słyszeli.

         W dniu 21 października 2019 r. w trwającym Tygodniu Misyjnym gościem Szkoły Podstawowej im. Dywizjonu 303 w Małkach był ksiądz kanonik Grzegorz Jan Tworzewski, który przez kilka lat pracował na misjach w Zambii i opowiadał dzieciom o pracy misjonarzy. Uczniowie z zaciekawieniem słuchali opowiadań księdza, który przedstawił bardzo trudne i ciężkie warunki życia dzieci w Afryce. Tłumaczył jak trudno jest im się uczyć i borykać ze smutną i szarą codziennością, gdzie największym wezwaniem jest zdobycie pożywienia. Ksiądz dziekan zachęcał dzieci do włączenia się w różnego rodzaju akcje charytatywne na rzecz misji. Wszyscy byli bardzo przejęci opowieściami księdza o trudnym życiu i pracy misjonarzy.

Krótki filmik z początku spotkania:

Krótko o Zambii:

        Zaskoczeniem było to, że ludzie w czasie Mszy Św. bez organisty, bez organów całą Mszę Św. śpiewają i dużo tańczą. To było ogromne zaskoczenie dla mnie i dopiero teraz po wielu latach związku z Zambią widzę, że w Polsce troszkę inaczej przeżywamy nasze osobiste spotkanie z Bogiem. Dla nas ważnym elementem jest cisza, trwanie na klęczkach przed tabernakulum, dla nich modlitwa, w której brakuje ruchu, tańca, śpiewu i walenia w bębny jest niepełna. Uroczystości, czy święta kościelne nie mogą być pozbawione elementu tańca. Procesji na wejście, procesji z darami towarzyszy taniec. Podczas uroczystych liturgii dziewczęta w białych welonach tzw. stella tańczą podczas aktu pokuty, Chwała na wysokości Bogu i na dziękczynienie po Komunii św. Taniec jest wyrazem największej radości i czci oddawanej Bogu. Jedzenie ich jest bardzo ubogie bo wszystko zależy od tego, co w danym czasie rośnie na polu. Na pewno to nie są ludzie mięsożerni, ponieważ tego mięsa mają bardzo mało na talerzu w ciągu tygodnia. W niektórych domach mięso pojawia się na stole raz na miesiąc. Jedzą dużo warzyw: chińska kapusta, dynia, okra, bakłażan czy pomidory. Zazwyczaj tradycyjny posiłek składa się z nshimy (mąki kukurydzianej gotowanej na wodzie) plus dodatki: warzywo a podczas większych uroczystości mięso (kurczaki lub kozy) albo suszone ryby. Mieszkam koło sztucznego zbiornika wodnego i tam są ryby suszone, zasuszone rybki. Raz w roku po zbiorach kukurydzy zajadają się specyficznym przysmakiem – mysz polna grillowana albo gotowana. Są bardzo gościnni i to w każdym momencie życia się objawia. Przy okazji narodzin dziecka, ślubu świętuje cała wioska. Jak jest pogrzeb to gościna może trwać nawet kilka tygodni, dopóki ostatni goście nie wrócą do domów. Przygotowują w beczkach mkoyo (napój) i „piwo” z mąki kukurydzianej, które są elementem jednoczącym podczas świętowania. Nie używają talerzy i sztućców. Wszyscy jedzą rekami z jednej miski. Wiedzą oczywiście, że biali jędzą z talerzy, więc często jakaś miska czy talerz znajdzie się dla księdza. (śmiech) Ale gdyby podczas uroczystości znalazł się jakiś król szczepu, to on też dostanie naczynie ( na podstawie internetu ).

Spotkanie zorganizowała p. katechetka Marzena Kopczyńska.

- Parafia pw. Sw. Bartlomieja Apostola w Mszanie

stat4u