DROGA KRZYŻOWA I MODLITWA ZA OFIARY PEDOFILII
              W dniu 8 marca 2019 r. w świątyniach na terenie parafii Mszano odbyła się Droga Krzyżowa i modlitwa za ofiary pedofilii. Przed nabożeństwem ks. proboszcz Sławomir Witkowski przeprosił zgromadzonych wiernych za potworne przestępstwa pedofilii wśród księży. Piękną oprawę Drogi Krzyżowej uświetnił chór parafialny pod batutą p. Anny Stóżyńskiej z Szabdy. Modlitwie za pokrzywdzonych przewodniczył również ks. Leszek Stefański pochodzący z Nieżywięcia w gm. Bobrowo.

Jesteśmy tą parafią, która została dotknięta przez straszliwy grzech księdza pedofila.

              Wielu zapyta. Dlaczego Kościół ma przepraszać? Kościół w Polsce obchodził 3 marca 2019 r. Dzień Modlitwy i Pokuty za grzechy wykorzystania seksualnego małoletnich przez osoby duchowne. Być może dla niektórych, mało zorientowanych wiernych, stanowi to pewne zaskoczenie. Jest to jednak głos sumienia pasterzy Kościoła, którzy wiedzą, że przestępstwa seksualne ze strony duchownych wobec osób małoletnich rzeczywiście miały miejsce. Pierwszą troską powinna być objęta zawsze ofiara, dziecko, osoba małoletnia, która została wykorzystana seksualnie przez duchownego: księdza diecezjalnego bądź zakonnika. Zdarza się także czasem wykorzystanie przez jakąś osobę świecką, która pracuje w strukturach Kościoła. Każda ofiara, przecież jeszcze dziecko, zostaje dogłębnie zraniona w swojej godności i w swym człowieczeństwie. Ten grzech zostawia po sobie na bardzo wiele lat, potężne zranienia sfery moralnej, duchowej i psychiki. Nieraz osoba taka przez całe życie żyje z tą głęboką raną. Szuka ratunku w różnego rodzaju terapiach. Leczenie jest bardzo potrzebne, ale nawet po długich terapiach rana nie znika do końca. Grzech ten uderza również w rodzinę skrzywdzonego dziecka czy osoby małoletniej, w rodziców i rodzeństwo. Czasami rodzice potrzebują większej pomocy terapeutycznej niż samo skrzywdzone dziecko.
            Następną wspólnotą, która jest krzywdzona, jest wspólnota parafialna. Przecież najczęściej czyny te mają miejsce w ramach konkretnej społeczności ludzi wierzących. Ci ludzie zostają także przez to zło dotknięci. Skrzywdzeni zostają także inni kapłani czy osoby duchowne, gdyż cień takiego czynu pada bardzo szeroko.
           Jest to zło, które niesamowicie obraża Boga. Przypomnijmy słowa Jezusa z Ewangelii św. Mateusza: „Lecz kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza” (Mt 18, 6). Jest to zło, które musi być wykorzenione i to wykorzenione do końca.

          Papież Franciszek oświadczył, że osoba konsekrowana, wybrana przez Boga, by prowadzić dusze do zbawienia, poddaje się swojej ludzkiej słabości, czy też chorobie, stając się w ten sposób narzędziem szatana. W wykorzystywaniu widzimy rękę zła, która nie oszczędza nawet niewinności dzieci.

- Parafia pw. Sw. Bartlomieja Apostola w Mszanie

stat4u